poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Od Vex'a - C.D. Lizz

Spojrzałem na nią.
-To smutne.
-Tak...Ale teraz jestem w lepszym miejscu-zaśmiała się i uderzyła mnie po przyjacielsku w bok.
Ja także się zaśmiałem.Szliśmy jeszcze chwilę, gdy nagle usłyszeliśmy straszny ryk.Przed nami stał ogromny tygrys.
-Pozwól, że ja się nim zajmę-powiedziała Lizz bardziej ucieszona całą sytuacją.
-Jest twój-uśmiechnąłem się.
Wadera skoczyła na tygrysa i jednym zręcznym ruchem powaliła go na ziemię.Potem wbiła kły w jego krtań, tym samym uśmiercając go.Stałem z szeroko otwartymi oczami.
-Wow, to było świetne!-popatrzyłem na nią.
-Dzięki, ale to tylko próbka moich możliwości-Lizz uśmiechnęła się w odpowiedzi.
-Może odwiedzimy moich znajomych?-odwzajemniłem jej uśmiech.
-Czemu nie-odparła.
-To chodź!
Szlismy dobre pół godziny.Gdy w końcu doszliśmy, zobaczyłem białęgo wilka w brązowe kropki z zielonym irokezem.
-Siema, Felcor-zagadałem od razu.
-Hejka, Vex!-krzyknął mój kumpel-A ona to?
-To Lizz, moja przyjaciółka-przedstawiłem waderę-Lizz, to jest Felcor, mój kumpel ze schroniska.
-Miło mi poznać-Fel uśmiechnął się.
-Mi też-odezwała się śmiało Lizz.
-O, Vex!-usłyszałem znajomy głos
-Seyl, jak cię dawno nie widziałem!-zawołałem
-Ja ciebie też.Przyszedłeś w odpowiednim momencie, organizujemy imprezę, przyjdzie trochę wilków i...O proszę, a kogoś ty sobie znalazł?
-Seyl, nie przesadzaj!To Lizz, moja przyjaciółka z watahy-zacząłem sie tłumaczyć.
-No dobra, dobra.Nie spinaj się, zostaniecie?-zaśmiał się Seyl.
-Wiesz, nie wiem co na to Lizz...

Lizz?Zostajemy?

1 komentarz:

  1. Play at the 카지노사이트 best on-line playing and on line casino sites and get the proper actual money playing expertise for you

    OdpowiedzUsuń