Szłam obok basiora.
Byłam zadowolona że przynajmniej on nie bał się mnie.
I był zabójcą.
Według mnie był extra XD.
- Opowiesz mi coś o sobie ? - zapytał patrząc na mnie z uśmiechem.
- Szczerze, nie byłam szczęśliwym wilkiem - powiedziałam.
- Moi rodzice zgineli na epidemię choroby, ja pół swojego życia
spędziłam zamknięta w ośrodku a gdy w końcu musieli się mnie pozbyć
uciekłam - popatrzyłam na niego.
- I to raczej historia całego mojego dawnego życia - odpowiedziałam.
Vex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz