środa, 13 sierpnia 2014

Od Lizz - C.D. Vex'a

- Vex zostaw tego idiotę - warknęłam na wilka.
Vex wstał ale nadal warczał.
Wyciągnęłam sztylet i zgrabnym,szybkim ruchem stworzyłam mu ranę na pysku.
Wilk zaskomlał żałośnie.
Podłożyłam mu sztylet pod gardło i żekłam spokojnie.
- Jeszcze raz nam tu wparuj a policzysz się z Vexem, ale tu juś nie będzie tak łagodnie - warknęłam mu w pysk.
Wilk popatrzył na nas z przerażeniem i trzymając się łapą za ranę uciekł z domu.
- Vex, nie ma co zadawać się z takimi palantami, przywal w pysk i po sprawie - uśmiechnęłam się do niego chowając zakrwawiony sztylet.
- Przepraszam że go zraniłam, ale on Ciebie sprowokował - łagodnie się uśmiechnęłam.
Vex ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz